wtorek, 7 lutego 2012

Poduszeczka




Poduszka - misiak, w te chłodne dni brakuje mi przede wszystkim słońca, mam kiepski humor, jest mi ciągle zimno. Nie należę do wielbicielek solarium, więc z niedoborem światła sobie nie poradzę aż do wiosny, ale staram się znaleźć sobie coś do przytulenia. Niestety nie posiadam pluszaków, dlatego zastępstwem może być poduszka uszyta z miękkiego włochatego materiału. Sprawdza się rewelacyjnie a na dodatek jest śliczna i doskonale pasuje zarówno na kanapę w salonie, jak i łóżko w sypialni. Przecież nigdy nie wiadomo kiedy najdzie mnie ochota na wtulanie się w misia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz